OŚRODEK TERAPII
UZALEŻNIEŃ
Twoja droga do trzeźwości, zaczyna się w miejscu,
w którym właśnie jesteś.

Pani Helena

Witam Państwa bardzo serdecznie.  Nie wiem jakich użyć slow PODZIĘKOWANIA  dla  Pana Terapeuty ,Pana Bronisława !!!!!!!!!!!!!Zadzwoniłam dzisiaj o niemal 22 by spytać co mam robić w mojej beznadziejnej chorobie depresji lekowej ,która mnie wykańcza po odstawieniu 3 lata temu benzodiazepin.Pan Terapeuta Pan Bronisław opowiedział mi spokojnie , poradził ,bardzo mądrze , rzetelnie ,prostym dla pacjenta językiem , spokojnym tonem , ale tak mądrze  jak nigdy mądrych slow nie usłyszałam  od lekarza
Jestem pełna podziwu dla profesjonalizmu Pana Terapeuty ,pełna wdzięczności , wielkiej wdzięczności za wytłumaczenie mechanizmu  depresji lekowej , jej objawów i i porady .Po rozmowie Pan zapewnił ,ze mogę dzwonić kiedy będę miała pytania    ze  nie odmówi pomocy. To piękne ze w Państwa   Ośrodku Terapii Uzależnień  pracuje tak mądry , serdeczny , właściwy człowiek na właściwym stanowisku , mądry , szlachetny , spokojny , opanowany ,dzięki  mądrym , prawdziwym  płynącym z mądrości , z serca
,   z profesjonalizmu popartego praca – radom , ratuje nasze , ludzi chorych może i …życie !o kiedy nie ma ratunku , nie ma bliskich , jest tylko samotność i trauma…życie  nie ma sensu… Po rozmowie   sensem jest …zrozumienie swej choroby , porada dokąd udać się, jak dać rade ,  co robić by nie poddać się … Cudowny człowiek , piękny  mądrością i dobrocią .Dziękuję  całym sercem Panu Bronisławowi i dziękuję całym sercem Dyrekcji   Ośrodka  Terapii Uzależnień za to ,ze ratujecie życie
ludzi  a to przecież najcenniejszy dar !!!!!!!!!!!!!!Nie ma nic cenniejszego !!!!!!!!!!!!!!Dziękuję i pozdrawiam – Helena

Tomasz

Bronku. Szukałem wielkich słów, aby Ci podziękować i opisać, co zrobiłeś dla mnie i dla wielu innych osób. Jednak postanowiłem, że zrobię Ci gorące krzesło. :) Bronku jaki TY jesteś?. Obdarzony charyzmą i wspaniałym sercem, posiadasz niewątpliwy dar pomagania wszystkim, którzy pogubili się na drogach uzależnień. Twoja wiedza i życiowe doświadczenia, pozwoliły mi zrozumieć, że alkoholizm jest chorobą. Poprowadziłeś mnie przez mechanizmy uzależnienia wzbogacone przykładami. Nazywałem Cię szeryfem, choć jesteś góralem :). Zawsze z dwoma telefonami i dobrą radą dla wszystkich, którzy dzwonili z prośbą o pomoc. Lubiłem słuchać Twoich opowiadań, gdy jedliśmy wspaniałe domowe posiłki, często przygotowane nieocenioną ręką Twojej drugiej połowy – Ewuni lub Joli – niepoprawnej optymistki i naszej ratowniczki.. Pamiętam, jak pojechaliśmy do kina na film „Pod mocnym aniołem”. Była zima, wokoło śnieg. Przyjechaliśmy po seansie do ośrodka. Czekaliście na nas z kolacją, w kominku strzelały drwa, ciepło, przytulnie. Wtedy poczułem się tak, jakbym wrócił do domu. Poczułem się ważny, jak członek rodziny, wspólnoty. Pamiętam smak potraw, które przygotowała Ewa. Pysznie, przytulnie, ciepło i trzeźwo. Tak, dla Ciebie pacjent jest zawsze najważniejszy !!!. Zacząłem „odbudowywać swój trzeźwy dom”. Stawiam go na mocnych fundamentach. Te fundamenty to terapia w ośrodku. Wiem, że zawsze mogę do Ciebie zadzwonić, na pewno otrzymam pomoc i wsparcie. Wiem, że gdy przyjadę do Was kochani będę czuł się jak w domu. Trzeźwieję dzięki terapii…Teraz wiem, że żyję, że jestem wolny. Ty mnie Bronku tego nauczyłeś. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Tomek, 52 lata, alkoholik i lekoman, trzeźwiejący. PS. Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić. Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić. I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego. Pozwól mi co dzień Żyć tylko jednym dniem i czerpać radość z chwili, która trwa; i w trudnych doświadczeniach losu ujrzeć drogę wiodącą do spokoju; i przyjąć – jak Ty to uczyniłeś – ten grzeszny świat takim, Jakim on naprawdę jest, a nie takim jak ja chciałbym go widzieć; i ufać, że jeśli posłusznie poddam się Twojej woli, to wszystko będzie jak należy. Tak bym w tym życiu osiągnął umiarkowane szczęście, a w życiu przyszłym, u twego boku, na wieki posiadł szczęśliwość nieskończoną. Marek Aureliusz

Grzesiek-Ostrów

Właśnie skończyliśmy „nawroty” , dzięki terapeucie, zaczynam powoli układać sobie w głowie to co najważniejsze dla mnie i po co mi wogóle ta trzeźwość. Bardzo świetna i wyczerpująca terapia.W moim życiu powstał haos, a Bronek dał mi świetne wskazówki do dalszego trzeźwienia . Naprawdę bardzo mądry i zaangażowany w swoja pracę specjalista, a przede wszystkim wspaniały człowiek.

Listy i podziękowania pacjentów

Wykonanie: dobre piksele