OŚRODEK TERAPII
UZALEŻNIEŃ
Twoja droga do trzeźwości, zaczyna się w miejscu,
w którym właśnie jesteś.

Dorota

Bronek to najlepszy terapeuta jakiego znam.Jest wspaniałym człowiekiem,rozumiejącym ludzkie problemy,jest człowiekiem z pasją,oddającym się całym sercem problemom ludzi uzależnionych,można na niego liczyć o każdej porze dnia i nocy.Piszę to z pełną świadomością,bo pomógł mi w bardzo trudnym okresie mojego życia.Serdecznie polecam tego terapeutę.Dziękuję Ci Bronku za to że jesteś,jesteś naprawdę wspaniałym człowiekiem. Dorota,

Magdalena Anna

Bronek jest doskonałym terapeutą, najlepszym jakiego poznałam. Potrafi wyciągnąć człowieka z tak wielkiego „bagna”,w które można wpaść w swoim życiu przez jakiekolwiek używki. Profesjonalnie wyciąga wszystko co najgorsze z człowieka, oczyszcza duszę i ciało, nie wspominając o umyśle….. Wyciąga gwoździe z deski, w której już nie było miejsca na zrobienie więcej dziur i pozostaje tylko czysta, pusta deska i choć z ranami….to i one powoli się zabliźniają…. Na terapii robi wszystko by uratować każdego….W wielu przypadkach buntujemy się, wściekamy, krzyczymy i płaczemy, niekiedy bluźnimy bo wątpimy w sens terapii….a jednak słuchając Bronka….gdy poddamy się Jego tgerapii, Jego słowom i damy sobie szansę….możemy wrócić do świata żywych i z podniesioną głową iść przez życie dalej, pokonując kolejne bariery- bez używek!!!!! I o dziwo- świat staje się piękniejszy, dostrzegamy jak czas upływa a my zaczynamy uczestniczyć w życiu- pięknym świecie, życiu rodzinnym, wracamy do pracy zawodowej i rozwijamy się jak piękna purpurowa róża….i choć z kolcami po wielu przejściach….to bogatsi w doświadczenia… Bronku dziękuję Ci za zwrócenie życia i wiary,że bez alkoholu można żyć a bez niego życie jest tak samo piękne a nawet piękniejsze…. Magda

Dla Bronka

Daleko w świecie słychać łopot skrzydeł,

Które opiekun dusz alkoholików szeroko rozpościera.

Błądzi nad dachami domów pięknych a fałszem podszytych

Szuka ludzi, którzy zboczyli z właściwej ścieżki życia

Uciekają ludzie od myśli, od emocji negatywnych

Zamykając w najgłębszym zakątku ścian smutnych

 

Czarnego zaklętego ptaka pijanego, przeszytego strzałą boleści

Chcąc zapomnieć o cierpieniu nienawiścią podszeptanym

Zapomnienie nie przychodzi a głowa pamiętliwa jest

I choć duszę szarga – alkoholem zalewając ciało

To ucieczka w krainę snu jest błaganiem o pomoc

A drżące ręce i serce wyrywające się z piersi woła Ciebie

 

Znajdujesz każdego z nas po kolei …błądząc po omacku

Dajesz schron,  ukojenie bólu,  uczysz życia od nowa

I choć to ciężka droga – cierniami usłana…

To warta przejścia – by dotrzeć do celu trzeźwości…

 

Dziękuję Ci za wszystko co dla mnie uczyniłeś Tato kochany

Dziękuję za serce Twe i miłość włożone w terapię

Dziękuję za cierpliwość, opanowanie i uśmiech

Dziękuję,  że byłeś,  jesteś i będziesz

Dziękuję za odzyskanie wiary, że mogę żyć pięknie

Dziękuję za zrozumienie w najgorszych chwilach słabości

Dziękuję za pokazanie świata  innego, lepszego….

….bo trzeźwego….

 

Dziękuję Ci Bronku za nowe trzeźwe życie i za zwrócenie wiary….

Dzięki Tobie postaram się wykorzystać każdy dzień jakby miał być moim ostatnim….

 

-Magda-

 Stara Łomża nad rzeką     19.07.2012

Listy i podziękowania pacjentów

Wykonanie: dobre piksele